Uzbrojenie OP "Bilofa" i "Tomasza", podobnie jak innych odziałów partyzanckich było bardzo zróżnicowane Pochodziło zasadniczo z trzech źródeł:
Podstawowym uzbrojeniem oddziału były karabiny Mauser, zarówno produkcji polskiej (pozostałe po wrześniu 1939) jak i niemieckie (zdobyczne). z broni maszynowej możemy wyróżnić polskie erkaemy Browning, niemieckie elkaemy, a nawet angielski Bren (ze zrzutów), czy radziecki erkaem Diegtiariewa (przyszedł wraz z uciekinierami z armii Własowa). Oddział posiadał zdobyczne niemieckie pistolety maszynowe, a także brytyjskiego Stena.
Do tego doliczyć trzeba dużą różnorodnośc broni krótkiej i granatów. Bardzo cennym składnikiem uzbrojenia były brytyjskie przeciwpancerne piaty. Z ciekawostek mozna wymienić zdobyczne: rakietnicę wystrzeliwująca granaty i 10-strzałowy karabin samopowtarzalny produkcji radzieckiej.